Polecamy...

Jak modnie nosić ołówkową spódnicę?

14 Maj
2018

Gdy mówimy o ołówkowych spódnicach mamy świadomość tego, że są to modele nie tylko stosunkowo proste, ale i wyjątkowo często spotykane. Spódnice takie mają za zadanie opinać biodra, potem zaś zwężają się ku dołowi sięgając zwykle kolan lub lekko je odsłaniając. Nic nie stoi na przeszkodzie temu, aby nosić je w talii, co do zasady jednak spódnice tego typu mają wysoki stan pozwalając na optyczne wydłużenie sylwetki. Bywa, że określa się je mianem konwalii lub tulipanów, co nawiązuje do formy, jaką przybierają już na kobiecym ciele.

Ołówkowe spódnice powracają do mody

Wspominając o ich historii należy mieć świadomość tego, że wymaga ona cofnięcia się aż do czasów starożytnych. Co ciekawe, w tym okresie po spódnice sięgały nie tylko panie, ale i panowie. Potem na wieki słuch o nich zaginał, aby powróciły do łask niemal sto lat temu – w latach dwudziestych ubiegłego stulecia. To właśnie wtedy spódnica wyodrębniła się z sukienki i można już było postrzegać ją jako samodzielny twór. W tym czasie moda była wyjątkowo funkcjonalna, nic więc dziwnego, że stawiano przede wszystkim na proste modele, które nie miały opinać ciała, a do tego sięgały za kolano. Moda na kobiecość powróciła jednak już w kolejnej dekadzie, pojawiły się więc wówczas modele charakteryzujące się zdecydowanie większą płynnością, z podkreśloną talią i sięgające do połowy łydki. Ostateczne skrócenie i dopasowanie spódnic do ciała to z kolei zasługa lat czterdziestych. W tym okresie też dominowały spódnice, dla których charakterystyczne było to, że ledwo zakrywały kolana. Spódnica ołówkowa właśnie wtedy stała się też najmodniejszym z fasonów. Ten typ spódnicy był promowany przez wielu projektantów, szczególną rolę odegrał jednak Christian Dior ze swoją kolekcją z 1947 roku, która przeszła do historii jako New Look. Spódnice ołówkowe przypadły do gustu również tym osobom, które w tamtych czasach wyznaczały modowe trendy. Upodobała je sobie choćby Marylin Monroe, którą chciały naśladować miliony kobiet na całym świecie. Dwie kolejne dekady wprowadziły nowe trendy i sprawiły, że wiele kobiet zapomniało o tulipanach, jednak już w latach siedemdziesiątych powróciły one do łask. Choć i dziś nie brakuje ich entuzjastek, warto uświadomić sobie, że o spódnicach ołówkowych trudno mówić jako o modelach uniwersalnych.

Dla kogo spódnica ołówkowa

spódnica ołówkowa do czego?

Co do zasady, im doskonalsze są kobiece proporcje, tym lepiej wygląda ona w spódnicy tego typu, spódnica ołówkowa jest więc naturalnym wyborem w przypadku tych pań, których figura przypomina klepsydrę. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie temu, aby zakładały ją kobiety o urodzie gruszki, choć nie mogą mieć one wyjątkowo dużej dysproporcji między dolną oraz górną połową ciała. Nad spódnicami tego typu mogą się też zastanowić kobiety, których figura przypomina literę H. Tu typowy jest brak wyraźnego wcięcia w talii oraz niemal ta sama szerokość ramion i bioder. Dość łatwo możemy zresztą również odpowiedzieć na pytanie o to, w przypadku jakich typów sylwetki spódnica ta nie sprawdza się zupełnie. Tu na pierwszy plan wysuwają się kobiety, których figura przypomina literę T i jest określana mianem odwróconego trójkąta. W takim przypadku problemem jest dysproporcja zachodząca pomiędzy szeroką górą oraz dość wąskim dołem sylwetki, a spódnica tego typu jest ją w stanie dodatkowo podkreślić. Nie jest to także propozycja skierowana do pań, które posiadają dość masywne łydki, jest bowiem w stanie skupiać wzrok właśnie na nich. Oczywiście, nawet w takim przypadku można pozwolić sobie na eksperymenty, zalecane są jednak przede wszystkim jasne modele o poziomych wzorach lub aplikacjach.

Co ubrać do obcisłej spódnicy?

Gdy już wiemy, czy możemy założyć spódnicę ołówkową, czy też nie, powinnyśmy zastanowić się nad tym, jak ją nosić. Dobrze więc pamiętać o tym, że kojarzy się ona przede wszystkim z elegancją, a co za tym idzie sprawdza się znakomicie choćby w zestawie tworzonym dodatkowo przez eleganckie szpilki oraz białą koszula wpuszczoną do środka. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie temu, aby zakładać do niej płaskie obuwie, co sprawdza się szczególnie dobrze, jeśli możemy się pochwalić proporcjonalną budową ciała. W towarzystwie krótkiej koszulki i trampek spódnica zyska z kolei sportowy charakter.

To może Cię zainteresować